F(Art)SHION

F(Art)SHION

Bardzo chciałam, aby pierwszy wpis był ściśle związany z główną tematyką bloga, stąd też pomysł na taki temat.

Zacznijmy od tego czym dla nas jest moda.Zapytałam parę osób z mojego otoczenia i ze wszystkich odpowiedzi wywnioskowałam, że dla większości są to wytyczne, wedle których należy się ubierać w danym sezonie, aby nie odstawać od reszty. Często stwierdzenie, że ktoś “podąża za modą” jest odbierane źle oraz rozumiane mylnie, że osoba ta nie ma swojego stylu. Opowiem trochę o tym, czym moda jest dla mnie. Moda jest odrobinę za mało docenioną sztuką i nie koloryzuję, wielcy projektanci stoją u mnie obok wybitnych poetów, malarzy, muzyków, grafików komputerowych czy filmowców. Tak jak w malarstwie: barok czy inna epoka rodziła schematy, według których były tworzone dzieła-tak jest też w modzie. Największe domy mody wizjonierczo projektują nowe kolekcje, wprowadzając na rynek coraz to nowsze formy wyrażania siebie poprzez ubiór. Teraz popularnym jest mówić , że nie powinno się patrzeć jak kto wygląda, ale właściwie dlaczego? Dlaczego nie można się trochę porozwodzić o sztuce? Dla mnie wygląda to w ten sposób: muzea-butiki/showroomy; wystawy-pokazy mody; street art- street style. Każda dziedzina sztuki ma swoje odniesienie w drugiej. Oczywiście nie trzeba się dobrze ubierać, żeby się znać na modzie, tak jak i dobrze malować, by móc oceniać obrazy. Kolejnym mitem jaki zawsze gdzieś wokół tego pojęcia krąży jest to, że trzeba posiadać duży kapitał, żeby dobrze się ubrać. Można i oczywiście jest wtedy znacznie łatwiej, zresztą jak ze wszystkim, ale nie trzeba.

Na pierwszy strzał w takim razie stylizacja bazująca na czarnym kombinezonie upolowanym w Bershce na wyprzedaży za 15 złotych! Elementem napewno najbardziej przykuwającym uwagę jest płaszcz po obniżce o ponad 200 złotych. Ten krój zyskał dużą popularność dzięki kolekcji Tommiego Hilfigera x Gigi Hadid jesień/zima 2016. Tutaj płaszcz w wydaniu z kolorowymi naszywkami, które również w ostatnim czasie królują nie tylko w sieciówkach. Kojarzą mi się z ostatnim pokazem Moschino na fashion weeku w Mediolanie, gdzie przedstawiali kolekcję jesień-zima 2016/2017 z wzrorami właśnie kolorowych motywów graficznych. Zostając przy tym motywie dobrałam również patchworkową torebkę.

kombinezon: Bershka
zegarek: Cluse
buty: Deezee
płaszcz: Zara
okulary: Primark
torebka: Stradivarius

fot. Przemysław Walicki

14 Responses
  1. Stylizacja moim zdaniem bardzo odważna, ale ma w sobie coś co przykuwa uwagę 🙂 powodzenia w blogowanie!

  2. Hm płaszcz widzę unikalny, nigdy nie widziałem takiego, Powodzenia w blogowaniu. Jak dla mnie w ubieraniu się jest najważniejsze to by czuć się swobodnie i wygodnie, powodzenia w blogowaniu dużo takich jest blogów o tematyce domowej.

    1. oczywiscie najwazniejszym jest to by dobrze sie czuc w tym co ubieramy, jesli my czujemy sie pewnie, to inni tez nas tak odbieraja 😉

  3. Stylizacja oryginalna i bardzo ciekawa 🙂 Szczególnie płaszcz przykuł moją uwagę.
    Życzę Ci powodzenia w blogowaniu, rozwijaj swoją pasję, bo widzę że sprawia Ci to przyjemność 🙂

  4. Zapowiada się ciekawy blog. Z pewnością będę tu zaglądać częściej. Śliczna stylizacja, zwłaszcza ta torebka oraz płaszczyk rozkochuje moje serduszko 🙂 powodzenia w blogowaniu!

  5. Świetna stylizacja, piękna modelka. Logo mega !!! Powodzenia;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *